Tu postaram się zamieścić rozważania odnośnie przedszkoli, tego co nas zaskoczyło, urzekło, rozczarowało.
Wybranie właściwej placówki graniczy z cudem ale jest też przepis na dokonanie nieprzypadkowego wyboru:
- szczypta wywiadu (rodzice i terapeuci prawdę Ci powiedzą, dyrekcja już różnie)
- dwie garście wizji lokalnej (zapoznanie się z dyrekcją, personelem, zasadami, infrastrukturą)
- dwie łyżki szczęścia lub przypadku (możesz trafić na niewłaściwą porę, osobę, lub ... wręcz przeciwnie)
- talerz zupy z lokalnej kuchni lub cateringu
- szklanka tego co może placówka zapewnić w ramach opłaty (lub bez niej), czyli wszelakie zajęcia, terapie, sale, warunki, indywidualny personel wspierający (tzw. "cień")
- sypkie zapewnienia i obietnice
- - - = = = kompletny proces i wrażenia ... już wkrótce = = = - - -
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chcesz skomentować? Komentuj! Jednak strzeż się własnej głupoty i próżności.